wtorek 22 czerwca 2010 16:15
Masa zaliczeń, kilka nieprzespanych nocy i szukanie natchnienia - jednym słowem obraz ostatniego tygodnia. Co najdziwniejsze, moja nauka z samego rana i przerzucanie kartek w autobusie wystarczyło, więc pozostaje cieszyć się wakacjami.
Projekt okładki zostawiłem sobie na przedostatni dzień przed terminem. Jako temat wybrałem powieść grozy ;]. Gorzej ze spisem treści - przypomniałem sobie o nim wcześnie rano, na niedługo przed autobusem do Rzeszowa, ale cuda się zdarzają - jeden zdarzył się wtedy gdy zdążyłem wszystko zgrać, następny jak trochę szczęśliwie zaliczyłem Komunikologię.
A teraz.. dobrze by było nie zmarnować wakacji i trochę nad wszystkim popracować, ale.. i tak wiem, że skończy się przy słońcu i nad wodą :). No cóż, ale jest żal, że niektórych nie będę widział aż do października, eh ;).











