wtorek 22 grudnia 2009 18:11
Wczoraj, jako że zaczęło się wolne z okazji świąt zacząłem się bawić fotomontażem. Co prawda, nie mam pojęcia jak nazwać swój temat, ale wolałbym najpierw "spłodzić" swoje dzieło, a dopiero później zacząć się zastanawiać jak nazwać swoje dziecko :). Znając siebie, nie skończy się na jednym projekcie, ale do lutego przynajmniej powinno być z czego wybierać :). W styczniu i tak pewnie zatracę ochotę na pracę, bo sesja lada moment i różnie może to bywać.. Najczęściej kończy się pełną niechęcią do wszystkiego i nagłą weną na maratony filmowe ;].. W sumie spadł śnieg, więc pasuje też wybrać się z aparatem w teren, ale mróz do tego nie zachęca, więc odwlekę to w czasie.
Komentarze 0







